Parkingowy chaos

Symbol chaosu panującego na parkingach w Zakopanem. Zaklejony parkometr przy ul. Bronisława Czecha.

Symbol chaosu panującego na parkingach w Zakopanem. Zaklejony parkometr przy ul. Bronisława Czecha. - fot. Paweł Pełka

6 mies. temu

wydanie 17/2019

Zakopane tonie w oparach parkingowego absurdu. Parkujący nie płacą, parkingowi nie mogą ich ścigać, a urzędnicy zasłaniają się przepisami.
Wszystko zaczęło się od mieszkańca Podhala, który zaparkował przy ul. Kościuszki. Wychodząc z auta powiedział parkingowemu, że nie ma pieniędzy, ale idzie do dentysty, gdzie jest jego dziewczyna. Miał wziąć od niej pieniądze i zapłacić. Wrócił po kilkunastu minutach, bo dziewczyna akurat siedziała na fotelu dentystycznym. Za wycieraczką auta zobaczył druczek z wypisaną opłatą dodatkową w wysokości 50 zł.

Jeśli chcesz zapoznać się z całością, wykup dostęp.

Kup poprzez płatności online.

1,00 zł

brutto z VAT

Sposoby płatności

17/2019 kwiecień 2019

  • 8 art.

3,90 zł

brutto z VAT

Sposoby płatności